Chrapanie – metody leczenia

C_Scott / Pixabay

Jak wynika z przeprowadzonych badań, chrapią prawie wszyscy ludzie, lecz znakomita większość to mężczyźni.
Jednak nie każdy chrapie identycznie i nie zawsze z tego samego powodu.
Czasami chrapanie jest wynikiem bardzo groźnej dla zdrowia i życia choroby, a jest nią bezdech senny.


Choroba czy przypadłość

Zwykłe chrapanie, nie mające podłoża chorobowego to naturalna reakcja organizmu na wiotczenie podniebienia miękkiego, przez które przeciskające się powietrze wydaje wibrujący dźwięk. Natomiast w przypadku rozwijającego się bezdechu, oprócz wiotczenia, podniebienie zapada się w głąb gardła co powoduje zablokowanie górnych dróg oddechowych. W takiej sytuacji, gdy organizm nie otrzymuje odpowiedniej ilości powietrza gwałtownie się budzi.
Jeżeli sytuacja powtarza się kilkanaście razy w ciągu jednego cyklu snu, pacjent wstaje zmęczony, senny i osłabiony z powodu niedotlenienia tkanek.

Diagnoza i terapia

Aby przekonać się czy chrapanie to tylko uciążliwa przypadłość czy raczej groźna choroba, należy udać się do specjalisty.
Lekarz laryngolog, na podstawie szczegółowych badań postawi diagnozę i zastosuje odpowiednią terapię.

Leczenie chrapania

Jedną z metod nieinwazyjnego leczenia chrapania jest metoda koblacji. Polega ona na wykorzystaniu fal radiowych, dzięki którym po zabiegu przepływ powietrza jest swobodniejszy a podniebienie usztywnia się i unosi. W rezultacie, pacjent zaczyna lepiej i lżej oddychać. Dodatkowe informacje znajdziesz na Niechrapanie.pl.

Inną metodą, bardziej inwazyjną jest naświetlanie laserem. Metoda ta polega na naświetlaniu gardła i łuków podniebiennych laserem. Zabiegi, dla pewności należy powtórzyć kilkakrotnie.

Czasami najskuteczniejszym okazuje się zabieg chirurgiczny. Jest to metoda inwazyjna i polega na udrożnieniu dróg oddechowych w odpowiedniej kolejności. Najpierw należy przeprowadzić plastykę przegrody nosowej, a następnie zająć się gardłem i prawidłowym przepływem przez nie powietrza. Po dobrze wykonanym zabiegu, chrapanie i bezdech powinny zniknąć.

Be the first to comment

Leave a comment

Your email address will not be published.


*